FORUM Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Rejestracja Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
WDNTW acoustic
Autor Wiadomość
Kylo182 


Wiek: 29
Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 969
Skąd: Lublin
Wysłany: 20 Sierpień 2017, 09:56   WDNTW acoustic

To nie żart.. Akustyczny album aniołów "We Don't Need To Whisper" stał się faktem ! Wszystkie kawałki (na razie 4) można odsłuchać na oficjalnym kanale zespołu. Zaczynamy od Valkyrie Missile.
_________________
back 182
 
     
Andi 182 

Wiek: 32
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 357
Skąd: Płońsk
Wysłany: 20 Sierpień 2017, 12:07   

Przesłuchane. Wiadomo kto na perce zasiadł?
_________________
Blink 182 only with Thomas Matthew Delonge!
 
     
Borek 


Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Mazury
Wysłany: 20 Sierpień 2017, 15:47   

Wyszła kupa
_________________
I can't be too cool in a tree with my pants down
 
     
Andi 182 

Wiek: 32
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 357
Skąd: Płońsk
Wysłany: 22 Sierpień 2017, 09:06   

https://tothestars.media/collections/new/products/angels-and-airwaves-we-dont-need-to-whisper-acoustic-ep
Co to ma być? I to wszystko?? Przecież jak nagrywał to były jeszcze jakies piosenki inne w trakcie tworzenia. Chyba, ze tak po 4 piosenki będzie wydawał...
_________________
Blink 182 only with Thomas Matthew Delonge!
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 22 Sierpień 2017, 14:22   

Tomek jest zapracowany i jak widać nie chciało mu się wszystkiego ogarniać - lub okazało się to po prostu dla niego za trudne (do zagrania / aranżacji itd).
Miała być płyta akustyczna, jest EP 4 kawałki.
Były wielkie zapowiedzi i ciekawe w kontekście tego, co będzie z nową muzyką AvA.
 
     
Andi 182 

Wiek: 32
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 357
Skąd: Płońsk
Wysłany: 22 Sierpień 2017, 16:41   

Oficjalne lyric video The Adventure Acoustic https://www.youtube.com/watch?v=Mx7_GdaZ5YU

edit:
Ten początek bardzo wymowny..
_________________
Blink 182 only with Thomas Matthew Delonge!
  
 
     
TheDreamWalker 


Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 71
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22 Sierpień 2017, 23:53   

Andi 182 napisał/a:
Przesłuchane. Wiadomo kto na perce zasiadł?


Nikt ;-)

Borek napisał/a:
Wyszła kupa


Konstruktywne i uzasadnione opinie zawsze na propsie 8-)

Andi 182 napisał/a:
https://tothestars.media/collections/new/products/angels-and-airwaves-we-dont-need-to-whisper-acoustic-ep
Co to ma być? I to wszystko?? Przecież jak nagrywał to były jeszcze jakies piosenki inne w trakcie tworzenia. Chyba, ze tak po 4 piosenki będzie wydawał...


Aaron Rubin napisał na TT, że Tom jest "extremely busy" i raczej nic innego związanego z akustyczną wersją WDNTW nie będzie w najbliższym czasie wydawane.

WhyTomWhy napisał/a:
Były wielkie zapowiedzi i ciekawe w kontekście tego, co będzie z nową muzyką AvA.


Na profilu Angelsów, TTS, Toma i na samej stronie To The Stars pojawiła się jasna informacja, że "zespół" obecnie pracuje nad soundtrackiem do Strange Times. O ile Tom lubi dużo pisać i dużo obiecywać, o tyle informacje na profilu Avy/TTS są zwykle wiarygodne (bo nie dopuszczają Toma do prowadzenia tych stron :lol: ). Mnie bardziej zastanawia co kryje się pod słowem "zespół" - nie widziałem, żeby Ilan wrzucał cokolwiek, co mogłoby sugerować pracę nad albumem, nic nie wiadomo na temat innych członków zespołu, a jeśli to ma wyjść pod szyldem "Angels and Airwaves" to chciałbym żeby to rzeczywiście była płyta Avy, a nie kolejny solowy album Toma.

Co do samej EP-ki...
    1) Sam jestem rozczarowany tym, że to tylko 4 piosenki, ale po dłuższym przemyśleniu - lepiej że dostaliśmy cokolwiek, pod warunkiem że rzeczywiście nowy album jest w drodze.
    2) Jak dla mnie (zgodnie z oczekiwaniami) Valkyrie Missile wymiata najbardziej, zaraz potem jest The Adventure
    3) Jestem trochę rozczarowany Do It For Me Now, bo moim zdaniem ta piosenka miała naprawdę spory potencjał, a wersja akustyczna... no nie porwała mnie.
    4) Ogólnie jednak powiedziałbym, że bardzo przyjemnie słucha się tego wszystkiego i Tom z Aaronem odwalili kawał dobrej roboty.
    5) Lyric video według mnie POZAMIATAŁO.
_________________
"I don't listen to punk any more, unless it's right before I play. Not that I don't like it, it's nostalgic. But, it's for kids and it should be... it's not art, it's expression."
Tom DeLonge
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 07:24   

Wiele razy ubolewałem, że AVA to nie zespół, tylko Tom solo + chłopaczyna z kręconymi włosami.

Co do EP-ki.
Jedno wielkie rozczarowanie. Po pierwsze miała być płyta na 10-cio lecie. Są 4 kawałki po 11 latach.
A same kawałki mnie (ubolewam szczerze nad tym) bardzo, ale to bardzo rozczarowały. Po prostu kompozycje mega straciły w takim wydaniu. Najgorzej, że zepsute zostały 2 mega prze-zajebiste Valkyrie i Adventure. Nijakie to i po fakcie widzę, że nie było sensu tego robić. Do It For Me Now to już w ogóle brak słów na tą katastrofę.

Ogólnie, po ch** było to robić? Bez sensu. Wydaje mi się że to tak na "odwal się", bo można było to zrobić ciekawiej, inaczej itd. No ale tak to jest, jak się robi miliard rzeczy, a nie skupia w jednej chwili na jednej, jak było w przeszłości i mieliśmy BCR, ST czy WDNTW.
 
     
Andi 182 

Wiek: 32
Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 357
Skąd: Płońsk
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 09:44   

Jeśli chodzi o perkusję to właśnie podejrzana mi się wydała ;)

Co do "zespołu" Angels and Airwaves to wydaje mi się, że jest to już tylko i wyłącznie "kapela" składająca się z jednego człowieka. Potwierdzeń na to jest wiele, chociażby zdjęcia samego Tomka z podpisem Angels and Airwaves.

Co do tej epki to jestem bardzo zawiedziony. Nie było mowy o epce wcześniej, tylko wszystko wskazywało na to, ze będzie to cały album. Ja osobiście czuję się trochę jakbym dostał taki ochłap, w ogóle mnie to nie zadowala. Oczywiście miło jest usłyszeć odgrzane kawałki w nowej aranżacji, w miarę trzymajace się stylu z czasów Critter'a ale to jest za mało.. jedynie w moich oczach może go uratować to, że wyda kolejne epki, jeśli rzeczywiście czasu nie ma i chce tak na raty wydawać, badź w ten sposób złapać trochę kasy.

Muzyka u Tomka jest niestety na bocznym torze, widać jak mu to opornie idzie, wszystko jest ważniejsze. Czasami pewnie zatęskni za tym co było i wrzuci jakieś zdjęcie, albo zamydli nam oczy jakimś tekstem. Teraz już zapowiada nowy krążek Angelsów, było myślenie o boxcarze, mówi od czasu do czasu o szybkiej muzyce do strange times. Zdecydowanie za dużo mówi bo wiadomo, że prawdziwi fani czekają z jęzorem do samej ziemi (w tym ja) na te piękne słowa przelane w nuty ale jak dotąd możemy być jedynie zawiedzeni. Szanuję go ale on tak samo powinien szanować fanów, nie karmić słowami w przypływie jakiejś nostalgii czy nie wiem tam czego, bo każdy później czeka a on wtedy zaczyna jednak robić co innego i wszystko jest odwlekane w nieskończoność..
_________________
Blink 182 only with Thomas Matthew Delonge!
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 09:54   

Na tym cżłowieku nie można polegać i szkoda, że w ogóle wrócił do Blinka. Dwukrotnie zranił i oszukał chłopaków i fanów. Szkoda, że rozpieprzył też świetny zespół AVA.
Ja w ogóle nie biorę na serio co ten człowiek wypisuje pod wpływem jakichś chwil, jak pisałem chyba gdzieś poprzednio "po czynach ich poznacie". No i gada, gada, gada, a stan jest taki że dostajemy "na odwal się" cztery mierne kawałki. Lepiej jakby w ogóle to nigdy nie powstało, bo jest to niezrozumiałe i szkodzi tylko odbiorowi genialnego WDNTW.
 
     
Borek 


Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Mazury
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 13:37   

akustyczne wersje Adventure i DIFMN wyszły dużo lepiej na AOL https://www.youtube.com/watch?v=OVW_97V66xs

Na epce słyszę tylko autotune. Odśpiewane, nic więcej. W stylu Odiego.

Soundtrack do Strange Times, szkoda tylko, że większość jego fanów ma w dupie ten projekt.

Tak swoją drogą zakupiłem sobie książkę Secret Machines. Jeśli takimi "tajemnicami" dalej zajmować się będzie to zmarnuje swój muzyczny talent.

Ogólnie z tymi teoriami spiskowymi i odkryciami mam wrażenie, że wychodzi jego brak wykształcenia. Jara się każdą nowinką, oczywiste rzeczy jak niemieccy naukowcy w USA po IIWW są dla niego czymś wyjątkowym. Szkoda.
_________________
I can't be too cool in a tree with my pants down
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 13:51   

Tzn tak, muzyczny "talent" to sprawa dyskusyjna, bo niech mi poda ktoś coś genialnego, co stworzył Tom ostatnimy laty? Dla mnie się skończył po Empire. Na Love, Blinku, solo itd., były przebłyski fajnych rzeczy, motywów, ale pojedyncze sprawy i nie do końca super wykorzystane (w odpowiedniej formie, kształcie, strukturze utworu).

A co do spisków, IIWW, ufo itd., to jakby zobaczył książki Igora Witkowskiego, to chyba by dostał tysiąc orgazmów. Bo jesli dla niego odkrycie to jest o czym piszesz, to całkowita porażka.

Z perspektywy lat, szkoda tego wszystkiego. Gość mógł być legendą i sprawiać radość fanom grając kawałki, za które go uwielbiają i dzięki którym został sławny i bogaty, a zamiast tego spieprzył wszystkie zespoły, muzycznie się rozmienił na drobne, rozmył całkowicie i gania za głupotami. To jakiś kryzys wieku średniego by nagle zostać jakimś poważanym twórcą filmów, książek, odkrywcą-demaskatorem tajemnic.. no i może to jakieś zadufanie w sobie, megalomania.

Po prostu szkoda i zostaje tylko słuchać staroci, oglądać stare filmiki.
Całe szczęście że nie wytatuowałem sobie na klacie okładki WDNTW, bo po tym co się stało z tym zespołem/ideą, po prostu byłby niesamowity wstyd.
 
     
TheDreamWalker 


Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 71
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 14:41   

WhyTomWhy napisał/a:

Z perspektywy lat, szkoda tego wszystkiego. Gość mógł być legendą i sprawiać radość fanom grając kawałki, za które go uwielbiają i dzięki którym został sławny i bogaty


..a zamiast tego jest sobą, realizuje swoje pasje i ambicje. No szkoda w chuj, że zamiast tego nie podlizuje się fanom grając kawałki, z którymi już się nie utożsamia tak jak wcześniej. Lepiej gdyby oszukiwał wszystkich wokół udając, że jest taki jak kiedyś.

:areyou:

Skąd się biorą tacy ludzie jak WhyTomWhy to ja nawet nie...
_________________
"I don't listen to punk any more, unless it's right before I play. Not that I don't like it, it's nostalgic. But, it's for kids and it should be... it's not art, it's expression."
Tom DeLonge
  
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 14:57   

Osoba publiczna, tym bardziej muzyk-idol-gwiazda, to coś innego niż zwykły człowiek. My możemy realizować swoje pomysły i nikogo to nie obchodzi, ale ktoś kogo każdy ruch śledzą tysiące, na którego koncerty przychodziły tysiące, którego płyty kupowały tysiące itd itp., TO COŚ INNEGO.
Mam prawo, jako fan Blinka, BCR i AVA czuć się rozczarowany, czuć żal i mieć pretensje. On mnie kupił na te projekty. Kupowałem płyty za własne pieniądze. AVA to miało być coś niesamowitego, największy zespół na świecie. I co? Zamiast tego pisze książkę, która nie wnosi nic, jest wtórna i ktorych podobnych są tysiące, a nawet lepszych (choćby Igor Witkowski).
Ponadto uważam, że ktoś kto ma talent i dar, powinien być wdzięczny i realizować się w tym, wykorzystując to. On ma muzyczny, a marnuje to. I nie jest wdzięczny za to że wybił się na Blinku. Kim by był, gdy nie tamte czasy - jego muza, wygląd, zachowanie itd?
Oszukiwał? Czyli wwszyscy muzycy grający koncerty oszukują grając stare kawałki? Byłem w tym roku na Guns n Roses, Red Hot Chilli Peppers i jadę na Offspring. W każdym przypadku były i będą grane kawałki mające wiele wiele lat. Co w tym złego? Ci artyści są nieszczerzy? Kawąłki mają jakieś daty ważności? The Rolling Stones, Metallica, Black Sabbath, wszyscy wszyscy grywają starocie i co to znaczy utożsamianie się? Skoro to ich własny utwór, stworzyli go, to część nieodłączna ich tożsamości.
Dziś Tom dostaje przelew za skomponowane przez siebie kawałki i nie utożsamia się z nimi? To niech odsyła przelewy :-) Bądźmy poważni.
 
     
TheDreamWalker 


Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 71
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 15:02   

Ciężko być poważnym, gdy wypisujesz brednie, a 90% Twoich postów tutaj to żale na Toma (sprawdzałem kiedyś, nie ma za co), zresztą w kółko powtarzane te same zarzuty. Zmień płytę.
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 17:04   

"Brednie" - to Twoja opinia, do której masz prawo.
Każdy ma prawo pisać tu co chce i mieć zdanie jakie chce. Forum to zbiór różnych osób, a nie tylko tych wyznających jedyny "słuszny" (Twój) punkt widzenia.
Dodam również, że w tym temacie teraz pisałem tylko i wyłącznie na temat, a Ty stosujesz osobiste wycieczki, personalne docinki, czego nie rozumiem. Możesz mnie nie lubić, choć nie znasz. Odnoś się do treści, a jak nie masz nic do powiedzenia na temat, to nie wypowiadaj.
Ostatnie słowa bawią mnie niemiłosiernie - skoro nudzę Cię wypowiedziami o Tomie i AvA na forum tematycznym temu poświęconemu, no to.. nie wiem.. mam iść na forum Metalliki? Sum41? by o tym pisać? Jest właściwsze miejsce? A skoro Cię to nudzi, to omijaj tą stronę i wchodź na inne portale.
 
     
TheDreamWalker 


Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 71
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Sierpień 2017, 21:38   

Podałeś przykłady zespołów, które grają stare kawałki. No ok, fajnie, tylko... co ma z tego wynikać? Grają je, bo tego chcą. Tom zamiast grać stare kawałki woli iść do przodu i robić nowe rzeczy. Jak dla mnie - to jest 100% w porządku. Wiadomo, że chciałbym żeby poświęcił się w pełni muzyce, ale wiem też, że nic na siłę. Wolę, żeby wypuścił raz na 3 lata nowy album, który rzeczywiście będzie wynikał z jego chęci, niż żeby nagrywał coś tylko dlatego, że jacyś kolesie na forum mu płaczą.

Piszesz tak, jakby Tom miał się podporządkowywać Twoim (czy ogólnie cudzym) oczekiwaniom i jesteś bardzo zawiedziony, że tego nie robi. Nie widzę ŻADNEGO powodu, dla którego miałby te oczekiwania spełniać. I nie, wcale nie uważam żeby jego talent do czegokolwiek go zobowiazywał. Ponownie - fajnie, że robi to na co ma w danej chwili ochotę.

A że dostaje przelew za kawałki, których już nie wykonuje? Zrobił kawał dobrej roboty, więc dostaje za to kasę. To coś dziwnego?

I sorry, ale mistrz offtopu i wciskania żali o Tomie nawet tam, gdzie wcześniej nie padło o nim nawet jedno słowo, ma mi pisać, żebym się wypowiadał na temat? Boki zerwane.
_________________
"I don't listen to punk any more, unless it's right before I play. Not that I don't like it, it's nostalgic. But, it's for kids and it should be... it's not art, it's expression."
Tom DeLonge
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 07:51   

Podałeś dwa błędne założenia.
1. Granie starszych kawałków, z którymi w tej chwili się nie "utożsamia" artysta to oszukiwanie i podlizywanie się fanom.
Bezsens. To normalne zachowanie każdego artysty, że na koncertach gra przekrój kawałków od najstarszych po najnowsze. W tym wielkie hity, bo na to ludzie czekają i za to płacą.
Jeśli ktoś ma 40 lat, ma grać kawałki które stworzył mając 38 lat? Tych, które zrobił mając lat 20 już nie może, bo teraz jest facetem w średnim wieku, a nie młodzieniaszkiem, więc mu "nie wypada"?

2. Utożsamianie się - termin ważności kawałków.
Temat uzupełniający powyższy. Każdy kawałek stworzony przez człowieka i wydany pod jego nazwiskiem to część jego tożsamości. Niezmywalnej i niekwestionowanej. On to firmował, więc jak można powiedzieć ileś lat później że to nie on? Ten kawałek to ON !
Nie ma czegoś takiego jak wybieranie sobie utożsamiania się z czymś lub nie, wszystko co stworzył niezależnie od daty stanowi jego tożsamość.

Kolejny bezsens to to, że twierdzisz, że idzie do przodu i robi coś nowego. Informuję Cię (jeśli jak widać nie masz facebooka), że Tom twierdzi że posiada Blinka, że to ciągle i na zawsze jego część. Poza tym sam jako solo "idąc do przodu" wydał Golden Showers in the Golden State, Circle-Jerk-Pit... Zajebiste odcięcie się od przeszłości :roll: ... tiaaa... Blink jest beee, ale z przed 2 lat tekst:
"Your dad can suck my cock if he can come and play
Your mom can to touch my dick every single fucking day"
juz jest OK :mrgreen:
no i przecież nowa muza AvA ma być "Fast, dynamic" - info z przed 9 dni. Więc .. ?

Spoko, nie będzie spełniał oczekiwań, to kasa i popularność się skończy, proste ;) To nie mój problem. Artyści zawsze spełniają oczekiwania fanów - przecież jeżdżą i grają koncerty, kawałki które fani chcą usłyszeć. Ponadto tworzą takie płyty które się spodobają ich fanom i sprzedadzą. Ty tego naprawdę nie rozumiesz ?
Tomeczek został znany, sławny i bogaty przez Blinka. To, że jest chory psychicznie, sprawia że jest mi przykro i tyle. On ma wiele problemów, co widać choćby przez jego karierę - jak się zachowywał, co robił. Twierdzi jedno, robi drugie, obiecuje, kłamie, ucieka, zagubił się totalnie chłopaczyna w tym wszystkim. Sam nie wie (to skąd my mamy wiedzieć) co ma robić, bo i książki - ujawnianie prawdy i jednocześnie filmy, komiksy, animacje, nowa muza która raz jest pójściem do przodu (elektro), a raz nawiązuje do przeszłości (od której niby się odcina), tu ma być BCR 2, tu ma być cała płyta akustyczna.. itd itd. nie wspominając że "w każdej chwili" może wrócić do Blinka, a AvA też powinna koncertować... już żal to wszystko komentować, a tym bardziej traktować w jakimkolwiek stopniu poważnie.

Dopóki nie jesteś adminem i mnie nie usuniesz z jakiegoś powodu, mam gdzieś Twoje zdanie i będę pisał kiedy chcę, gdzie chcę i co chcę :-) Nudzą Cię moje wypowiedzi, to ich nie czytaj i nie komentuj. No w czym masz problem to ja naprawdę nie czaję człowieku :-)
  
 
     
TheDreamWalker 


Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 71
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 08:46   

>"mam gdzieś Twoje zdanie"
>piszę elaborat na pierdyliard zdań, byle Ci tylko odpowiedzieć.

Made my day.

tomuś nie robi tego co chce WhyTomWhy, no co za tragedia. Cały Twój spam sprowadza się do kwestii" Tom powinien robić to czego chcesz, a nie robi. I kto tu ma problem?

EOT.
_________________
"I don't listen to punk any more, unless it's right before I play. Not that I don't like it, it's nostalgic. But, it's for kids and it should be... it's not art, it's expression."
Tom DeLonge
  
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 10:02   

Przynajmniej potrafię sklecić kilka zdań i uzasadnić swój punkt widzenia.

Spam? Chyba mówisz o sobie, bo jakoś nie widziałem być odniósł się w sposób merytoryczny do tego o czym pisałem. Widać nie masz argumentów.

Jakbyś przeczytał i zrozumiał tekst, to byś wiedział, że nie chcę by robił to, co ja chcę. Napisałem "to nie mój problem" w odniesieniu do jego poczynań, jeśli straci pieniądze i zainteresowanie przez to co robi / czego nie robi.

"Mam gdzieś Twoje zdanie" - to jedno zdanie na samym końcu, po wielu zdaniach wywodów na TEMAT.

Cóż, nie można wymagać od każdego umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem, umiejętności odnoszenia się i uzasadniania swojego punktu widzenia.
  
 
     
Borek 


Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Mazury
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 11:02   

Tom od jakiegoś czasu wydaje muzykę jedynie jako podreperowanie swoich wyników finansowych. Gdyby miał większe zyski z innych projektów nie latałby w czapce forda i nagrywał 1,5h film o swojej twórczości, głównie blinkowej. A tak to wyda 4 piosenki, które zrobił 12 lat temu, które nie raz już grał akustycznie i wyrucha kilku fanów na kasę.

To jest bycie sobą?

Ze swoim życiem robi co chce, ubolewam jedynie nad jego naiwnością i drogą którą obrał.
_________________
I can't be too cool in a tree with my pants down
 
     
TheDreamWalker 


Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 71
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 11:59   

Borek napisał/a:
Tom od jakiegoś czasu wydaje muzykę jedynie jako podreperowanie swoich wyników finansowych. Gdyby miał większe zyski z innych projektów nie latałby w czapce forda i nagrywał 1,5h film o swojej twórczości, głównie blinkowej. A tak to wyda 4 piosenki, które zrobił 12 lat temu, które nie raz już grał akustycznie i wyrucha kilku fanów na kasę.


Nielogiczne. Gdy coś wydajesz, zależy Ci zwykle na jak najlepszym wypromowaniu i zareklamowaniu tego co robisz - wtedy Twoja praca dociera do większej liczby osób i w wyniku tego zyski są większe.
A jaka jest rzeczywistość? Rzeczywistość jest taka, że Tom/AVA w ogóle nie promuje swojej muzyki. Przecież to jest nie do ogarnięcia, że wydali The Dream Walker i nie da się/nie dało się tego dostać na CD/winylu nigdzie poza ToTheStars. Jakakolwiek inna promocja płyty? Zero. To może "...Of Nightmares" i "Chasing Shadows"? Też praktycznie nie było to w żaden sposób promowane. Albo sugerujesz, że Tom kompletnie nie zna się na robieniu kasy, albo... albo coś się w tym co piszesz nie zgadza.

WhyTomWhy napisał/a:
Cóż, nie można wymagać od każdego umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem, umiejętności odnoszenia się i uzasadniania swojego punktu widzenia.


I dlatego tego od Ciebie (już) nie wymagam.

Nie byłoby problemu, gdybyś Ty najpierw odniósł się do tego co napisałem, zamiast pisać brednie, kompletnie niezwiązane z moją wypowiedzią.
_________________
"I don't listen to punk any more, unless it's right before I play. Not that I don't like it, it's nostalgic. But, it's for kids and it should be... it's not art, it's expression."
Tom DeLonge
Ostatnio zmieniony przez TheDreamWalker 24 Sierpień 2017, 12:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 12:06   

Pisałem w tym temacie 4 posty na temat i nie było by problemu, gdybyś się do mnie nie przypierdolił "Skąd się biorą tacy ludzie jak WhyTomWhy ", "wypisujesz brednie, a 90% Twoich postów tutaj to żale".
Pierwszy zacząłeś personalne docinki, ja jakoś w ogóle się do Ciebie nie odnosiłem.
Ogarnij się chłopie.
 
     
Borek 


Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Mazury
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 12:34   

Jak ktoś robił cały marketing zamiast jego ToTheStars to było o tym dużo głośniej.

Kto mu robił WDNTW?

Kto pomagał w IEmpire?

Jakie gnioty (poza częścią dream walkera) wydawał potem?

Czemu od jakiegoś czasu piosenki angelsów mają beznadziejną oglądalność na YouTube?

Funbase ma niski (dużo mniejszy niż Mark czy Travis), jednak nadal na tyle duży, że zwykła epka będzie dla niego zatrzykiem gotówki.


Nie wiem czemu DreamWalker takiej piany dostałeś. Więcej dystansu do DeLongea. To nie Allah, Mojżesz czy inny Jarosław Kaczyński, że trzeba w samych superlatywach pisać przez strach przed linczem.

Mniej obrażaj innych (zwłaszczaWhyTomWhy) oraz czytaj ze zrozumieniem, bo wyciągasz koślawe wnioski.
_________________
I can't be too cool in a tree with my pants down
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 12:42   

Dodam tylko, że Tom promuje swoją muzykę poprzez Facebook. Niedługo po wrzuceniu przez niego info, pojawiały się niusy na różnych portalach.
To, że nigdzie nie da się dostać, poza ToTheStars, promuje właśnie ToTheStars.

Tom jest coraz bardziej osamotniony. Najlepiej to widać właśnie na przykładzie WDNTW.
Kto wydawał wtedy tą płytę, a kto wydaje dziś tą EP.
Ilu świetnych muzyków było wtedy w AvA, a ilu muzyków jest teraz.

Mechanizm autodestrukcyjny, czyli jak można zespół z kilkoma świetnymi muzykami, z genialnym albumem-debiutem wydanym przez wytwórnię należącą do Universal Music Group, doprowadzić do jednoosobowego domowego projektu.

edit:

Zresztą Tom to ciekawy obiekt do analizy przez jakichś specjalistów.
1. Odszedł z Blinka, by realizować inne pomysły muzyczne - doprowadził ten pomysł do ruiny (AvA)
2. Odszedł z Blinka, by realizować inne pomysły muzyczne - jego muza nawiązuje do Blinka (konsekwencja?)
3. Odszedł z Blinka, by realizować inne pomysły muzyczne - powrócił do Blinka (konsekwencja?)
4. Wrócił do Blinka - odszedł z niego po raz drugi (konsekwencja?)
5. Odszedł z Blinka po raz drugi - twierdzi że w każdej chwili może wrócić kiedy będzie chciał (skoro może i chce, to po co odchodził dwukrotnie? :roll: )
6. Wydaje mu się, że w każdej chwili w zasadzie jest jednocześnie w 3 zespołach (jeśli by chciał.. :-) ), czyli Blink, AvA i BCR, a prawda jest taka, że jest sam, bo to tylko twór jego wyobraźni, wyobrażenia.
7. UFO, misja, demaskacja tajemnicy, wielki nius, ujawnienie prawy, " something important coming up" itd.
Objawy schizofrenii:
"Chory może żyć w przekonaniu, że ma kontakt z istotami pozaziemskimi, uważać, że jest kosmitą czy bogiem i ma do spełnienia ważną misję." ..
(http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-nerwowy/schizofrenia-przyczyny-objawy-leczenie_39901.html)
  
 
     
TheDreamWalker 


Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 71
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 14:09   

Borek napisał/a:
Nie wiem czemu DreamWalker takiej piany dostałeś. Więcej dystansu do DeLongea. To nie Allah, Mojżesz czy inny Jarosław Kaczyński, że trzeba w samych superlatywach pisać przez strach przed linczem.


Widzę, że tutaj sytuacja jak na polskiej scenie politycznej. Ostatnio na grupie ktoś się przyczepił, że krytykuję Toma. Tu się czepiają, że go bronię. Ciężko jest być obiektywnym, serio.

Dobrze, że Twój post (cytuję całość) "Wyszła kupa" jest niekoślawy i konstruktywny. Gdyby Tom chciał trzepać kasę to by siedział w blinku, proste. Nie obraziłem Cię (jeszcze), odpisałem ci imo konstruktywnie, a sam się przypierdalasz. Ochłoń.

WhyTomWhy napisał/a:
Tom jest coraz bardziej osamotniony. Najlepiej to widać właśnie na przykładzie WDNTW.
Kto wydawał wtedy tą płytę, a kto wydaje dziś tą EP.
Ilu świetnych muzyków było wtedy w AvA, a ilu muzyków jest teraz.


Pod względem kreatywności i umiejętności Ilan jest o kilka klas lepszy od każdego gościa, który był przed nim w Angelsach, więc teraz AVA ma lepszych muzyków (zakładając, że Ilan jest dalej w zespole).
_________________
"I don't listen to punk any more, unless it's right before I play. Not that I don't like it, it's nostalgic. But, it's for kids and it should be... it's not art, it's expression."
Tom DeLonge
  
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 15:03   

Bawi mnie jak ktoś wypomina komuś przypierdalanie się, podczas gdy sam się do kogoś przypierdala :-)

Sądząc po braku zdjęć z nim czy info na fb, jak i na okładce, sądząc można że nie ma.

Ok, czyli jesteś fanem Ilana, sprawa jasna czemu tak lubisz nowe wydawnictwa AvA. Mnie nie przekonuje ilość 1/2 osób, z czego obydwie robiące to z doskoku i parające się kilkoma instrumentami, zamiast obecności kilku muzyków, z czego każdy zajmujący się swoją działką i mogący coś wnieść, dodać, urozmaicić.

1,2 osoby z doskoku w klimatach rockowych rockowych to projekt.
4 osoby to już zespół mogący wystąpić live, czego nie można powiedzieć o 1,2 os.
Ale skoro Ty to wolisz i nie chcesz usłyszeć/zobaczyć ich live, to ok ..
 
     
TheDreamWalker 


Dołączył: 21 Sie 2015
Posty: 71
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 15:17   

WhyTomWhy napisał/a:
Ok, czyli jesteś fanem Ilana, sprawa jasna czemu tak lubisz nowe wydawnictwa AvA.


Właśnie o tym pisałem - nie umiesz przyjąć do wiadomości, że ktoś może obiektywnie stwierdzić że ktoś jest lepszy lub gorszy, tylko zakładasz z góry, że jestem fanem Ilana. Uczciwa retoryka, nie ma co. Jeśli stwierdzę, że Real Madryt jest lepszy od Zagłębia Sosnowiec, to też automatycznie oznacza, że jestem fanem Realu?

WhyTomWhy napisał/a:
Ale skoro Ty to wolisz i nie chcesz usłyszeć/zobaczyć ich live, to ok ..


Skąd ten wniosek? Bo napisałem, że Ilan jest lepszym muzykiem? Kto tu nie umie czytać ze zrozumieniem i wysuwa błędne wnioski? Oczywiście, że chciałbym zobaczyć najważniejszy zespół mojego życia na żywo.
_________________
"I don't listen to punk any more, unless it's right before I play. Not that I don't like it, it's nostalgic. But, it's for kids and it should be... it's not art, it's expression."
Tom DeLonge
  
 
     
Borek 


Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Mazury
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 16:35   

ale Tom nadal siedzi w Blinku... przynajmniej tak twierdzi
_________________
I can't be too cool in a tree with my pants down
 
     
WhyTomWhy 


Wiek: 30
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 239
Skąd: poludnie PL
Wysłany: 24 Sierpień 2017, 18:26   

Twoje stwierdzenie, że Ilan jest lepszy od innych byłych muzyków AvA jest Twoje - subiektywne, nie obiektywne. To po pierwsze. Po drugie jakie argumenty masz na poparcie tej tezy? Z chęcią posłucham, bo dla mnie np. od momentu przyjścia tego chłopca tam, AvA się skończyła. Posłuchaj Valkyrie, a potem cokolwiek elektro z jakiejś Epki. Jak to mozna w ogole porównywac ?
Tamci muzycy stworzyli coś genialnego, wielkiego. Uważasz że muza i płyty za czasów Ilana przebijają WDNTW i Empire na przykład?
Po kolejne.. jak masz jednego członka w zespole, masz jeden punkt widzenia, dwóch to dwa.. a czterech to czterech. Każdy inny punkt widzenia i każdy inny czlowiek wnosi coś swojego i innego, wartościowego.
Na przykładzie Blinka pomyśl.. Blink to sam Trav, Mark albo Tom - jak wygląda wtedy? A jak wygląda jak Blink to oni trzej razem? Wypadkowa róznej trójki, gdzie ścierały się różne pomysly.
Jak chcesz zobaczyć ich na żywo, skoro czlonków jest 2 lub 1 (bardziej prawdopodobne)? I do tego uważasz, że dobrze że tak jest. Muzycy sesyjni jacyś mają przyjść? Dla mnie David to nieodłączna skladowa AvA.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group